Para buch!

 


 

„Woll" to po niemiecku wełna, a „stein"- kamień. Kamień rozumiany nie tylko jako odłamek skalny, ale też jako dawna jednostka miary. I od tych dwóch słów pochodzi prawdopodobnie nazwa miasta Wolsztyn, które odwiedziliśmy już dwa lata temu przy okazji udziału w imprezie NorDan RUN. Bieg spodobał nam się na tyle, że wracamy. I to z większą ekipą. A podczas gdy dwie szóste z nas biegają, reszta poszukuje innych rozrywek.

 

 

mural Marii Szulc przy ul. 5 Stycznia, stworzony z okazji obchodów 600-lecia Wolsztyna

 

Dwie największe atrakcje Wolsztyna to Parowozownia oraz Skansen Budownictwa Ludowego. Po cichu liczymy z K. na to, że uda nam się zaliczyć obie, ale młodzież stwierdza, że ,,stare budynki to nuda", idziemy więc oglądać pociągi.

A jest co oglądać! Wolsztyńska parowozownia to bowiem nie tylko muzeum, ale też jedyny tego typu obiekt w Europie, który wciąż obsługuje regularne kursy napędzanych parą pojazdów szynowych w ruchu normalnotorowym, w sieci państwowej. Warto przeanalizować rozkład jazdy dostępny na stronie internetowej i przyjść tuż przed odjazdem lub przyjazdem parowozu, aby podpatrzeć przebiegające w tradycyjny sposób czynności temu towarzyszące. My nie trafiamy akurat na ,,obrządzanie", ale i tak nie narzekamy na nudę. Możemy wejść do hali postojowej oraz warsztatu, przyjrzeć się obrotnicy czy zapadni do wymiany osi. 

 

 

Hala postojowa w wolsztyńskiej parowozowni.

 

 

Najbardziej ciekawią nas jednak stojące na bocznicy wagony z początku XX w.- ratownictwa technicznego oraz osobowy, pozwalający wyobrazić sobie w jakich warunkach podróżowano ponad 100 lat temu. Na koniec zaglądamy do dawnej noclegowni, w której zgromadzono liczne eksponaty związane z kolejnictwem. Audioprzewodnik opowiada zaś o historii parowozowni, o jej urządzeniach oraz o  budowie parowozu. Zadowoleni są i duzi, i mali, zwłaszcza że później idziemy jeszcze na rynek na lody (mają nawet takie o smaku San Escobar!). Może następnym razem uda się namówić wszystkich uczestników wycieczki na wizytę w skansenie?

 

 

wagon osobowy z 1909 r.

 

 

 

wagon osobowy z 1909 r.

 

 

makieta parowozowni w części muzealnej

 

  

< następny post

poprzedni post > 

Komentarze