Wilcza Wielkanoc 3/3. Wilczy apetyt.




Trasa: Międzygórze> (żółtym szlakiem) Jaworek Górny> Dzikie Zbocze> Czarny Rów> Przełęcz Puchacza> (zielonym szlakiem) Trójmorski Wierch> Jasień> Opacz> (czerwonym szlakiem) Pisary> Międzylesie, zamek> (częściowo żółtym szlakiem) Międzylesie, dworzec PKP

Długość trasy: 24 km

Czas przejścia (nie licząc popasu na zamku): 6 h 15 min.



Trasa z: Międzygórze | mapa-turystyczna.pl



Rano opuszczamy piękne Międzygórze, w którym nawet przystanek autobusowy wygląda jak willa w stylu szwajcarskim. Żółtym szlakiem wspinamy się do przysiółka Jaworek Górny, gdzie obok obsadzonej dookoła żonkilami kapliczki słupowej, odnajdujemy na drzewie interesującą tablicę. ,,SANIE ROGATE"- głosi umieszczony na niej napis. 



przystanek autobusowy w Międzygórzu



XIX-wieczna kapliczka w Jaworku Górnym



Okazuje się, że co roku w lutym na Polanie Jawornickiej organizowany jest zjazd tym historycznym środkiem transportu, wykorzystywanym dawniej do przewozu drewna. Jaworek Górny zasługuje na uwagę z jeszcze jednego względu- w jednym z tutejszych gospodarstw agroturystycznych powstawały sceny filmu ,,Pokot" Agnieszki Holland, nakręconego na podstawie powieści ,,Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk.

Zagłębiając się w las, dostrzegamy na jednym z drzew drewnianą konstrukcję, którą widzieliśmy już kilkakrotnie podczas naszej wielkanocnej wędrówki. Wcześniej podejrzewaliśmy, że mamy do czynienia z budką lęgową dla wyjątkowo wyrośniętej sowy, ale tablica umieszczona przez Nadleśnictwo Międzylesie wyprowadza nas z błędu. ,,Pszczoły wracają do lasu"- głosi hasło programu ,,Bartnicy Sudetów", w ramach którego w okolicznych lasach pojawiły się kłody bartne, czyli ule nawiązujące do średniowiecznych metod hodowli tych owadów.



kłoda bartna zawieszona na drzewie



Wspinamy się na Dzikie Zbocze, a powyżej 1000 m n.p.m. zaczynają pojawiać się, zgodnie z naszymi przewidywaniami, płaty śniegu. Na chwilę łączymy się z niebieskim szlakiem z Międzylesia, ale zaraz oddzielamy się od niego, rozpoczynając podejście na Przełęcz Puchacza (1105 m n.p.m.).

Trasa zaczyna robić się widokowa. Nie jest może tak ciepło jak wczoraj, ale towarzyszy nam słońce. To dobrze, bo zbliżamy się do Trójmorskiego Wierchu (1145 m n.p.m.), na którym wznosi się wieża widokowa, oddana do użytku ponownie po remoncie z 2022 r. Na górnym tarasie strasznie wieje, ale widoki są przednie.



na zielonym szlaku- widok w stronę Małego Śnieżnika




wieża widokowa na Trójmorskim Wierchu



widok z wieży w kierunku Śnieżnika




widok w kierunku ośrodka narciarskiego Morava



widok w kierunku Międzylesia



Ze szczytu schodzimy południowo-zachodnim, dobrze nasłonecznionym zboczem, śniegu nie ma więc tutaj już wcale. Dochodzimy do skrzyżowania zielonego szlaku z czerwonym i żółtym. Tu, niedaleko, swoje źródła mają Nysa KłodzkaLipkovský potok, natomiast na wschodnich zboczach zaczynają się dopływy Morawy. Tym trzem rzekom Trójmorski Wierch zawdzięcza swoją nazwę, jako że każda z nich należy do zlewiska innego morza (odpowiednio: Morze Bałtyckie, Morze Północne i Morze Czarne).

Zielony szlak przez Jasień (936 m n.p.m.) i Opacz (741 m n.p.m.) sprowadza nas w okolice miejscowości Pisary. Tutaj zaczynamy śledzić znaki czerwone. W Pisarach napotykamy kapliczkę stylowo bardzo podobną do tej z Jaworka Górnego, a pierwotnie poświęconą św. Onufremu (dzisiaj zaludnioną jednak licznie przez figury innych świętych). Nieco dalej mijamy jeszcze kamienny krzyż sprzed 1945 r.




krzyż w Pisarach



Dochodzimy do przystanku, na którym zajączki czekają na autobus, a następnie skręcamy w kierunku Międzylesia. To tam przedwczoraj zaczęliśmy naszą wielkanocną wędrówkę i to tam dzisiaj ją zakończymy. Nie możemy się już doczekać, aż przekroczymy bramę międzyleskiego zamku, bo od tego chodzenia nabraliśmy wilczego apetytu...




zajączki czekają na autobus



< następny post

poprzedni post >

Komentarze