Magia czerwonej kropki 6/17. Gdzie owca zamawia piwo ,,Turbacz".

owce ładują się do schroniska na Turbaczu


Trasa: Jordanów> Wysoka> Skawa> Rabka- Zdrój> Maciejowa> Stare Wierchy> Obidowiec> Turbacz> schronisko na Turbaczu

Długość trasy: 31,5 km

Czas przejścia (nie licząc postojów na Maciejowej i Starych Wierchach): 7 godzin


św. Jan Nepomucen przygląda się wykopom


Wyruszając rano z Jordanowa zauważamy, że większość zabytków miasteczka otoczonych jest albo wykopami, albo rusztowaniami. Dotyczy to zarówno rynku z ratuszem oraz figurą św. Jana Nepomucena, kościoła św. Trójcy, jak i znajdującego się dalej przy ulicy Kolejowej zajazdu ,,Poczekaj". Bez szansy na albumowe zdjęcia, opuszczamy plac budowy i ruszamy w stronę Wysokiej.

Na wejściu do miejscowości znajduje się cmentarz oraz pomnik żołnierzy poległych w jednej z najbardziej zaciętych bitew kampanii wrześniowej. Ustawione obok tablice obszernie opisują przebieg działań wojennych. 

Za cmentarzem skręcamy w lewo, potem zaraz w prawo, a następnie błędnie interpretując oznaczenia czerwonego szlaku, zapuszczamy się w ślepy zaułek. Dwukrotnie obszczekani przez stado psów, zawracamy i potulnie podążamy za łukiem ulicy. Drogą bitumiczną docieramy do Skawy, a następnie przez pole oraz chaszcze przedzieramy się do tzw. starej Zakopianki. Po jej przekroczeniu odnajdujemy wciąż wiszącą na drzewie informację o zamknięciu fragmentu szlaku w związku z budową drogi ekspresowej S7. Tymczasem S7 na tym odcinku jest już zbudowane, a oznaczenia GSB pięknie wymalowane pod nowym wiaduktem.


przebieg GSB pod wiaduktem drogi ekspresowej S7


W okolicach Zbójeckiej Góry roztacza się widok na Luboń Wielki, w związku z czym nasuwa nam się pytanie: dlaczego właściwie Główny Szlak Beskidzki nie obejmuje Beskidu Wyspowego? To zresztą nie jedyny Beskid poszkodowany przy wytyczaniu trasy. Podobny los spotkał Beskid Makowski oraz Mały, i tak już dość skrzywdzony przez nazwę. Na pocieszenie na ich terenach wytyczono Mały Szlak Beskidzki, liczący 137 km - do zapisania w planach na przyszłość.


ponad owcami widoczny Luboń Wielki


Tymczasem schodzimy do Rabki- Zdrój, znajdującej się aktualnie w czerwonej strefie objętej zwiększonymi obostrzeniami w związku ze znaczącą ilością wykrytych przypadków koronawirusa (podobny los spotkał Krościenko, przez które będziemy przechodzić później; Krynica do czasu aż do niej dotrzemy przejdzie ze strefy czerwonej do żółtej). Pierwszych zamaskowanych mieszkańców spotykamy już koło drewnianego kościoła św. Anny, mieszczącego w swoim wnętrzu muzeum Władysława Orkana. Maskujemy się więc solidarnie z nimi, pokonując odcinek przez centrum zdrojowe. 


różnorodne atrakcje Rabki


Ulicą Gorczańską pędzimy ku Gorcom, zostawiając za sobą Pogórze Orawsko- Jordanowskie. Teraz znanym nam dobrze (a nawet bardzo dobrze) odcinkiem szlaku wspinamy się na Maciejową


bacówka na Maciejowej


Robimy krótki postój przy otwartym dla gości nie nocujących w bacówce okienku zewnętrznym, po czym ruszamy na Stare Wierchy. Polana wokół tamtejszego schroniska upstrzona jest kolorowymi, ale pustymi leżakami. Zaglądamy do środka- też pusto. Sami również nie wypełniamy pustki, idąc dalej w stronę Obidowca...


roztańczone żaby i wojownicze głuszce przy schronisku na Turbaczu


Przez szczyt Turbacza (1310 m n.p.m.), dochodzimy do schroniska w którym z kolei zatrzymamy się na noc. Wokół niego rozsiadły się głuszce, żaby, świstaki, dziki i zające. Wieczorem, skuszone albo rosnącą wokół zieloną trawą, albo widokiem na Tatry, albo piwem ,,Turbacz" przyjdą jeszcze owce... 


widoki spod schroniska na Turbaczu

Komentarze

Popularne posty