Terenoterapia

 


 

Pod koniec XIX w. doktor Karol Wehse stwierdza, że Lądek- Zdrój nie może pozostawać w tyle za innymi kurortami europejskimi, które rozpoczęły stosowanie nowej metody leczniczej, zwanej terenoterapią. Od tej pory choroby serca i krążenia, otyłość oraz nerwice mają być również tutaj kurowane poprzez aktywność fizyczną wykorzystującą zarówno mikroklimat uzdrowiska, jak i ukształtowanie otaczającego je terenu.

Metoda chyba się przyjęła, bo trasy kuracyjne funkcjonują w Lądku do dziś. Odwiedzając informację turystyczną przy ul. Kościuszki, otrzymamy mapę oraz opisy trzynastu tras, oznaczonych w terenie biało- niebieskimi kwadratami. Dzięki siatce tras kuracyjnych oraz znaczonych na żółto i czerwono ścieżek spacerowych, dotrzemy do miejsc mniej znanych, do których nie prowadzą szlaki turystyczne wyznakowane przez PTTK. Podczas naszego tegorocznego pobytu w Górach Złotych odwiedziliśmy kilka z nich. Połowa z nas skorzystała natomiast z bardzo intensywnej terenoterapii, startując w Biegu  Siedmiu Szczytów (240 km) rozgrywanym w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich

 

zestaw materiałów do terenoterapii

 

Na rozgrzewkę przed poważniejszym chodzeniem (i bieganiem), warto za znakami rozpoczynającej się na rynku żółtej ścieżki spacerowej nr 3 wejść na Górę Trzech Krzyży. Pierwsze krzyże postawiono na jej szczycie prawdopodobnie już w XVII w., a od tego czasu odnawiano je lub stawiano na nowo kilkukrotnie, najczęściej w podziękowaniu opatrzności za ocalenie przed śmiertelnym niebezpieczeństwem- zarazą, pożarem czy powodzią. Z liczącego niecałe 500 m wysokości n.p. m. wzniesienia roztacza się widok na centrum miasta.

 

Góra Trzech Krzyży...

 

...i widok z jej szczytu
 

Skoro jesteśmy już przy punktach widokowych, nie możemy pominąć wznoszącego się nad Lądkiem grzbietu Dzielca. Na jego północno-wschodniej, wyższej kulminacji (534 m n.p.m.), zwanej Szubieniczną Górą, znajduje się wieża przekaźnika telewizyjnego. Od południowego zachodu budujący Dzielec gnejs tworzy natomiast naturalną platformę widokową znaną pod nazwą Skały Kamionki. Niegdyś stanowiła podobno popularny cel wędrówek lądeckich kuracjuszy, dzisiaj nieco zapomniana, zarasta powoli lasem. Doprowadzi nas do niej trasa kuracyjna nr 13.

 

punkt widokowy Skały Kamionki

 

Na popularności straciła sporo od XIX w. również Iglica, skała wznosząca się na grzbiecie Królówki, istotna- jak się okazuje- dla losów bitwy pod Lipskiem. O szczególnym zainteresowaniu tą właśnie skałą pruskiego generała piechoty, Juliusa von Graverta, przypomina zrekonstruowana tablica z łacińskim napisem ,,In Hoc Signo Vinces" oraz kilkunastometrowy krzyż na szczycie.

 

Iglica

 

Na Iglicę prowadzi trasa kuracyjna nr 11, ale godna uwagi jest również trasa 10, wiodąca do Skalnego Zęba czy 12, pozwalająca zobaczyć Baszty. Żadna z tych formacji nie jest na pewno obca odwiedzającym Lądek wspinaczom. Pracując z kartą terenu, możemy połączyć kilka tras w dłuższy spacer. A po udanej terenoterapii, ulegnijmy czarowi lądeckiego rynku albo - jeśli preferujemy zdrojową część miasta- popadnijmy w zadumę z Andrzejem Zawadą...

 

ulegnijmy czarowi lądeckiego rynku...

 

...albo popadnijmy w zadumę z Andrzejem Zawadą.

-----

więcej o Lądku- Zdroju w poście Dancingi 20 000 km od Tokio

Komentarze

Popularne posty