Skwar, biszkopt i jagody (KDB on tour).

legendarny naleśnik z jagodami z Chatki Górzystów (w tle Hala Izerska)



- Proszę mi to szybko stąd zabrać, żebym już na to nie patrzył! Proszę to zabrać, nie robić zdjęć i absolutnie nie mówić ludziom, że takie coś tutaj dają!- takie słowa, skierowane w stronę kultowych naleśników z jagodami, można usłyszeć z okienka wydawczego w Chatce Górzystów

Choć tą wypowiedź należy traktować oczywiście z przymrużeniem oka, faktem jest że popularność dania-legendy może momentami przytłaczać. W sezonie ustawiają się po nie długie kolejki, a ilość wydanych zamówień kuchnia liczy w tysiącach. 

My, choć odwiedzaliśmy Chatkę Górzystów już wcześniej, do tej pory nie mieliśmy okazji naleśników spróbować. Udało się dopiero dzisiaj, 27. czerwca 2026 r. (odnotowujemy datę ze względu na legendarność dania).



Trasa: Świeradów-Zdrój, deptak> (zielonym szlakiem) Świeradów-Zdrój, park zdrojowy> (niebieskim szlakiem) Sky Walk> Polana Izerska> Odejście Białej Drogi> (czerwonym szlakiem) Mokra Przełęcz> Rozdroże pod Kopą (Młaki)> (żółtym szlakiem) rozdroże przed Kapliczką Matki Boskiej Izerskiej> Chatka Górzystów> Hala Izerska> Borowina> Stóg Izerski> schronisko na Stogu Izerskim> (czerwonym szlakiem) Świeradów-Zdrój, park zdrojowy> (zielonym szlakiem) Świeradów-Zdrój, deptak

Długość trasy: 26,7 km

Czas przejścia (nie licząc popasu w Chatce Górzystów i schronisku na Stogu Izerskim): 5 h




Trasa: Świeradów-Zdrój, ul. Sienkiewicza – Świeradów-Zdrój, ul. Sienkiewicza | mapa-turystyczna.pl



Na weekend meteorolodzy zapowiadają w Polsce rekordowe upały, dochodzące nawet do czterdziestu stopni w cieniu. W piątek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła jeszcze alerty. ,,Unikaj przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego"- zaleca. Cóż, pewnie dostosowalibyśmy się do tych wskazówek, gdyby nie to, że od dawna mieliśmy inne plany. Połowa z nas zapisała się bowiem na 100-kilometrowy bieg po Górach Izerskich, organizowany w ramach festiwalu biegowego Izery Ultra Trail

Sprawcę całego zamieszania, czyli Fundację ,,Białystok Biega" znamy już z podlaskiego Bisona, wiemy więc, że możemy liczyć na profesjonalizm. Rzeczywiście, organizatorzy stają na rzęsach, aby uczynić upał mniej dotkliwym. Dodają dodatkowy punkt odżywczy, a na tych wcześniej zaplanowanych zwiększają zapasy płynów. Przygotowują wodę do polewania (Ba! Nawet dmuchany basen!) i wzmacniają skład patroli medycznych. Starty krótszych dystansów przesuwają natomiast na wcześniejsze godziny. Ten manewr nie udaje się tylko w przypadku setki- na przebieganie przez ich siedliska w nocy nie zgadzają się cietrzewie.

Ostatecznie będziemy zadowoleni z wyboru Świeradowa na naszą weekendową destynację. Temperatury, jakie zostaną tu zanotowane, będą owszem wysokie, ale wciąż o jakieś pięć stopni niższe niż w centralnej części kraju. Dodatkową ochłodę zapewni nam las i licznie występujące w okolicy potoki.

Ja, w czasie gdy druga połowa walczy na trasie, ruszam zaś w stronę jednego z najzimniejszych miejsc w Polsce- na Halę Izerską. Przymrozki zdarzają się tutaj nawet latem, a zimą temperatura spada do -30 stopni. 27. czerwca 2026 r. temperatura maksymalna wyniesie tutaj 32,25 stopnia, a minimalna: 8,71 stopni.* 

To właśnie na Hali Izerskiej stoi Chatka Górzystów, jedyny budynek pozostały po przedwojennej osadzie Gross-Iser. Naleśniki z jagodami były słynne w tych okolicach już od dawna, w schronisku Iserkammbaude na pobliskiej Polanie Izerskiej specjalizowała się w nich niejaka Zenderowa. Obecna właścicielka Chatki Górzystów, Wiesława Polańska, opowiada że przepis na legendarne danie przyśnił jej się po tym, jak wraz z mężem pomogli zlokalizować miejsce pochówku Paula Hirta, krewnego Zenderowej. Hirt został zastrzelony w 1945 r. przez żołnierzy radzieckich, o czym informuje dziś ustawiony przez Polańskich kamień pamiątkowy.

Naleśniki z Chatki Górzystów to właściwie smażone ciasto biszkoptowe, podawane z twarożkiem i owocowym sosem. Przy składaniu zamówienia podajemy swoje imię, dzięki czemu możemy być pewni, że odbierając danie, usłyszymy zawierający je wierszyk, np. ,,Janusz, naleśnik jest już" albo ,,Marto, czy jeść to warto?". 

Otóż warto. Tak samo jak warto wędrować latem po Górach Izerskich, pośród szemrzących potoków i kwitnących naparstnic. Ale nie mówcie o tym nikomu.

















---

*dane ze stacji pomiarowej działającej we współpracy z Uniwersytetem Wrocławskim: https://asmeteo.pl/Weather/GetWeatherData?granularity=0&dateFrom=2026-06-28&dateTo=2026-06-28&stationId=17 


< następny post

poprzedni post>


Komentarze