Koniec nie tylko drogi bitumicznej 6/7. Palenie w lesie zabronione.

XIX- wieczny słupek wskazujący drogę do Skały Józefa


Trasa: Radków > (niebieskim szlakiem) Rozdroże nad Skalnymi Wrotami > (czerwonym szlakiem) Karłów > (zielonym szlakiem) Skalna Furta > (zielonym) Skały Puchacza > (zielonym) Skała Józefa > (zielonym) Batorów > (zielonym) Ślepowron > (wciąż zielonym) Batorów > (niebieskim szlakiem) Polanica-Zdrój (Sokołówka)

Długość trasy: (nie licząc nadłożonego w Batorowie kilometra) 28 km

Czas przejścia: (łącznie z nadłożonym w Batorowie kilometrem) 6 godzin 50 minut


Niebieski szlak wychodzący z Radkowa prowadzi nas bezlitośnie drogą bitumiczną aż do pierwszego zakrętu na Szosie Stu Zakrętów. Przy parkingu leśnym na rzeczonym zakręcie stoi tablica pozwalająca nam wybrać szlak zielony przez Wodospady Pośny lub niebieski do Rozdroża nad Skalnymi Wrotami. Wodospady już znamy, więc decydujemy się iść dalej szlakiem niebieskim czyli tak zwaną Pustą Ścieżką. Ścieżka została wytyczona już na przełomie XIX i XX w., o czym świadczą wykute w skale znaki, m.in. ten wskazujący kierunek do ,,Carlsberga" tj. dzisiejszego Karłowa. Na szlaku napotykamy drobne utrudnienia: uszkodzone metalowe poręcze (w założeniu będące ułatwieniami) oraz wiatrołomy. Mimo tych niedogodności, wędruje się przyjemnie. Przekraczamy Pośnę, po czym docieramy do skrzyżowania ze szlakiem czerwonym.

Mając do wyboru Skalne Grzyby albo Szczeliniec Wielki, ruszamy w stronę tego drugiego. Co prawda nie zamierzamy dzisiaj ładować się na szczyt, ale tym sposobem zejdziemy do Carls... to znaczy, do Karłowa. A w Karłowie jest jeszcze sennie, śpią wszystkie budki z oscypkami i czeskim piwem z marihuaną. Działa jedynie sklep spożywczy przy drodze wojewódzkiej 387 - ten, na który zawsze można liczyć. 

Podążamy szlakiem zielonym, a więc przy pomniku ofiar I wojny światowej skręcamy w Kręgielny Trakt, fragment historycznego szlaku komunikacyjnego łączącego Śląsk z Czechami. Schodzimy z traktu po mniej więcej pięciuset metrach, kierując się ku Białym Skałom i Skalnej Furcie. To nie koniec geoatrakcji na dziś, bo przed nami jeszcze Skały Puchacza, Urwisko Batorowskie oraz Skała Józefa (Josefstein ze zdjęcia). Przez co bardziej podmokłe rejony prowadzą drewniane kładki. Po drodze napotykamy kapliczkę i uszkodzony kamienny krzyż z 1818 r., pozostałości tzw. Pątniczej Ścieżki z Dusznik- Zdroju przez Łężyce do Wambierzyc. Naszą uwagę przyciąga też słupek z niemieckim napisem przypominającym, że palenie w lesie nie jest mile widziane.


krzyż przy dawnej Pątniczej Ścieżce


Przez XVIII- wieczną kalwarię św. Anny schodzimy do Batorowa. Tam zapędzamy się trochę za daleko asfaltówką. Być może dlatego, że szlak zielony skręca nie w wyraźną ścieżkę, ale w czyjeś podwórko... Kiedy już odnajdujemy owo podwórko, przed nami wyrasta kolejna przeszkoda - przeprawa przez Czerwoną Wodę (nazwa potoku związana jest z jego kolorem, a ten z kolei z występującymi w jej środkowym biegu torfowiskami). Mostu brak, chyba że określić tym mianem przerzucone w poprzek pnie drzew...


przeprawa przez Czerwoną Wodę


Nie takie rzeki już jednak przekraczaliśmy. Bez większych problemów przedostajemy się na drugi brzeg i zmierzamy ku... Zakątkowi Mrówek. Szlakiem zielonym podróżujesz, mrówki obserwujesz - głosi ustawiona na trasie tablica. Rzeczywiście, można tutaj napotkać wyjątkowo dużo mrowisk. A w pobliżu leśniczówki, stanąć oko w oko z wyjątkowo wyrośniętym osobnikiem... 




Znanym nam już szlakiem niebieskim schodzimy do Polanicy- Zdrój, gdzie zakładamy ostatni obóz... 

Komentarze

Popularne posty