GR20 4/10: Castel de Vergio-Petra Piana.
![]() |
| Fotogeniczne drzewo na przełęczy Bocca San Pedru. |
***English below***
Trasa: Castel de Vergio> Bocca San Pedru> Bocca à a Reta> Lac de Nino> La Bergerie d'Inzecche> Bergeries de Vaccaghia> Bocca d'Acqua Ciarnente> Refuge de Manganu> Bocca à e Porte> Brèche de Capitello> Bocca a Soglia> Col de Rinoso> Bocca Muzzella> Refuge de Petra Piana (GR20, etapy 6a+6b+7)
Długość trasy: 25,5 km
Czas przejścia: Castel de Vergio-Manganu: 5h, popas w Manganu: 35 min., Manganu-Petra Piana: 5 h 35 min.
Z Castel de Vergio wyruszamy dość wcześnie, jako że zaplanowaliśmy na dziś długi, liczący ponad 25 km, odcinek szlaku. Zdecydowaliśmy się na taki krok, ponieważ pierwsze 16,5 km do schroniska Manganu ma być łatwe. Jak będzie, zobaczymy.
Zostawiamy za sobą drogę bitumiczną, wchodząc do sosnowego lasu. Ścieżka prowadzi początkowo w dół, a potem niemal po płaskim, rzeczywiście idzie się więc przyjemnie. Wkrótce las zaczyna się jednak przerzedzać, co oznacza początek podejścia na przełęcz Bocca San Pedru (1452 m n.p.m.). Na odsłoniętym grzbiecie napotykamy kamienną kapliczkę, zlewającą się kolorystycznie z krajobrazem. Zamieszkujący ją święty jest- jak widać- fanem szlaku GR20.
![]() |
| Wychodzimy z lasu... |
![]() |
| ...i napotykamy kapliczkę. |
![]() |
| Święty Piotr i jego atrybuty: kajdany, zwój pergaminu, bransoletki GR20. |
Pogoda wciąż jest stabilna, słoneczna i bezwietrzna. Sądząc jednak po kształtach rosnących przy szlaku drzew, czasami musi tutaj gościć naprawdę porywisty wicher...
Pniemy się dalej pod górę na kolejną przełęcz, Bocca à a Reta (1883 m n.p.m.). Tymczasem zaczynają doganiać nas zawodnicy rywalizujący na najdłuższym dystansie biegu Restonica Trail.
![]() |
| Pniemy się dalej pod górę... |
Ścieżka łagodnieje i opada do widocznego w dole Lac de Nino. Przed nami zielone łąki i bardzo relaksujący odcinek GR20. Wpadamy na chwilę do La Bergerie d'Inzecche, gdzie biegacze mają swój punkt odżywczy. Potem idziemy dalej, mijając pasące się na równinie konie.
![]() |
| Lac de Nino. |
![]() |
| Konie w okolicach Lac de Nino. |
Mijamy Bergeries de Vaccaghia, ale nie zatrzymujemy się tutaj, ponieważ na horyzoncie widać już oddalone o 2 km Refuge de Manganu. W schronisku robimy dłuższy postój, ładując baterie (i brzuchy- omelette du fromage) przed krótszym, ale dużo bardziej intensywnym etapem siódmym.
![]() |
| Za nami Bergeries de Vaccaghia... |
![]() |
| ...a przed nami Refuge de Manganu. |
![]() |
| Refuge de Manganu. |
Zostawiamy za sobą wyluzowane krowy odpoczywające w biwakowej strefie Manganu i rozpoczynamy wspinaczkę na przełęcz Bocca à e Porte (2225 m n.p.m.). Podejście jest srogie, ale wysiłek opłaca się- widoki na jeziora Lac de Capitello i Lac de Melo nie mają sobie równych.
![]() |
| Wyluzowane krowy przy Manganu. |
![]() |
| Zostawiamy za sobą zieloną dolinę... |
![]() |
| ...i wspinamy się na Bocca à e Porte. |
![]() |
| Im bliżej przełęczy, tym więcej skał. |
![]() |
| Widoki z Bocca à e Porte. |
Trawersując zbocze pomiędzy Bocca à e Porte a Brèche de Capitello, napotykamy członka ekipy Restonica Trail, tłumaczącego coś żywiołowo po francusku wszystkim hikerom. Wychwytujemy ,,droit" i ,,à gauche", domyślając się, że chodzi o to, żeby nie sugerować się już oznaczeniami biegu. Restonica Trail prowadzi bowiem z przełęczy Bocca a Soglia w dół ku Lac de Melo i dalej do mety w Corte. My natomiast idziemy jeszcze wyżej, na Col de Rinoso (2170 m n.p.m.).
![]() |
| Lac de Capitello. |
Zanim jednak wdrapiemy się na Col de Rinoso, czeka na nas chyba najbardziej spektakularne zejście ubezpieczone łańcuchami na całym GR20. Tworzy się tu nawet niewielki zator, choć generalnie szlak nie jest zatłoczony. Przeciwnie- w ciągu dnia są długie momenty, kiedy wokół nas nie widać nikogo Być może to zasługa obowiązkowych rezerwacji noclegów, wprowadzonych przez PNR Corsica w 2023 r.
![]() |
| Okolice Brèche de Capitello. |
Z sukcesem pokonujemy przeszkodę i kontynuujemy wędrówkę granią. Tymczasem nad naszymi głowami po raz pierwszy zaczynają zbierać się chmury. Plus jest taki, że dają wytchnienie od upału. Minus natomiast jest taki, że w oddali słyszymy burczenie oznaczające wyładowania atmosferyczne. Niedobrze, biorąc pod uwagę, że jesteśmy na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Co gorsza, musimy wejść jeszcze na 2200...
Z kotła ukrywającego dwa jeziorka: Grand lac de Rinoso oraz Petit Lac de Rinoso, dodatkowo zaczynają unosić się jeszcze inne chmury (na szczęście bielsze niż te burczące). Kątem oka obserwując ten spektakl, skaczemy po ogromnych głazach, próbując dotrzeć przed burzą na przełęcz Bocca Muzzella. Stamtąd ścieżka opada już w stronę schroniska.
Na siódmym odcinku GR20 śnieg podobno jeszcze nawet na początku lipca potrafi zalegać śnieg. Warto śledzić aktualności parku narodowego, które zazwyczaj podaje jakie warunki panują na wysokościach i czy trzeba zabierać ze sobą dodatkowy sprzęt (czekan oraz raki albo tylko raczki). My na szczęście napotykamy już tylko niewielki płat nie przedstawiający żadnych trudności przy przekraczaniu.
![]() |
| Grand Lac de Rinoso. |
![]() |
| Chmury ponad Grand Lac de Rinoso. |
![]() |
| Zamiast śniegu- kwitnący orlik. |
A jeśli chodzi o burzę, ostatecznie okazuje się, że mamy szczęście- przechodzi bokiem. Spadają na nas jedynie (dosłownie) trzy krople deszczu. Już bez ciśnienia schodzimy w kierunku widocznego w dole Refuge de Petra Piana. Zejście nie należy co prawda do najprzyjemniejszych, bo znów trzeba skakać po kamieniach, ale trud umila nam urocza rogacizna pochowana w zaroślach.
![]() |
| W drodze do Petra Piana. |
![]() |
| W drodze do Petra Piana. |
![]() |
| Refuge de Petra Piana widoczne w dole. |
Do celu docieramy ok. 17:30, mamy więc sporo czasu, żeby ogarnąć się przed kolacją (ta o 18:30). Petra Piana to pierwsze schronisko, w którym łapiemy zasięg telefonii komórkowej (w ostatnich dniach ten pojawiał się właściwie wyłącznie wysoko na grani), można zatem zawiadomić rodzinę i znajomych, że żyjemy. A w menu mamy dzisiaj: ratatouille (na zimno), soczewicę z marchewką i boczkiem (na ciepło, wygląda mało zachęcająco, ale smakuje dobrze) oraz mus czekoladowy.
Po kolacji relaksujemy się zaś (teraz w towarzystwie koniowatych) na tarasie schroniska, podziwiając obłędny widok na wyłaniające się z morza chmur szczyty.
![]() |
| Na tarasie schroniska (kryptoreklama Pietry). |
![]() |
| Wieczorne towarzystwo. |
![]() |
| Widoki z tarasu schroniska. |
***English version***
Route: Castel de Vergio> Bocca San Pedru> Bocca à a Reta> Lac de Nino> La Bergerie d'Inzecche> Bergeries de Vaccaghia> Bocca d'Acqua Ciarnente> Refuge de Manganu> Bocca à e Porte> Brèche de Capitello> Bocca a Soglia> Col de Rinoso> Bocca Muzzella> Refuge de Petra Piana (GR20, etapy 6a+6b+7)
Distance: 25,5 km
Walking time: Castel de Vergio-Manganu: 5h, break at Manganu: 35 min., Manganu-Petra Piana: 5 h 35 min.
We leave the asphalt road behind and enter a pine forest. The path initially goes downhill and then becomes almost flat, making for a truly pleasant walk. Soon, however, the forest begins to thin out, marking the start of the ascent to the Bocca San Pedru pass (1452 m a.s.l.). On the exposed ridge, we come across a stone chapel that blends seamlessly into the landscape. The saint residing inside is—as you can see—a fan of the GR20 trail.
![]() |
| Leaving the forest behind... |
![]() |
| ...and coming across a chapel. |
![]() |
| Saint Peter and his attributes: chains, parchment scroll, GR20 wristbands. |
We pass the Bergeries de Vaccaghia but we don't stop here, as the Refuge de Manganu is already visible on the horizon, just 2 km away. We take a longer break at the refuge, recharging our batteries (and our bellies—with an omelette du fromage) before the shorter but much more intense stage seven.
![]() |
| Bergeries de Vaccaghia behind... |
![]() |
| ...and Refuge de Manganu ahead. |
![]() |
| Refuge de Manganu. |
We leave behind the chilled-out cows resting in the Manganu camping area and begin our climb up to the Bocca à e Porte pass (2225 m a.s.l.). The ascent is brutal, but the effort pays off—the views of Lac de Capitello and Lac de Melo are absolutely unmatched.
![]() |
| Chilled-out cows at Manganu. |
![]() |
| Leaving the green valley behind... |
![]() |
| ...and climbing up to Bocca à e Porte. |
![]() |
| The closer to the pass, the rockier it gets. |
![]() |
| Views from Bocca à e Porte. |
Traversing the slope between Bocca à e Porte and Brèche de Capitello, we encounter a member of the Restonica Trail crew, animatedly explaining something in French to all the hikers. We catch the words 'droit' and 'à gauche', guessing that we shouldn't follow the race markers anymore. The Restonica Trail route actually heads down from the Bocca a Soglia pass towards Lac de Melo and onward to the finish line in Corte. We, on the other hand, are heading even higher, towards Col de Rinoso (2170 m a.s.l.).
![]() |
| Lac de Capitello. |
However, before we scramble up to Col de Rinoso, what is probably the most spectacular chain-assisted descent on the entire GR20 awaits us. A small bottleneck even forms here, although the trail is generally not crowded. Quite the contrary—throughout the day, there are long moments when there is no one else in sight. This might be thanks to the mandatory reservation system for overnight stays, introduced by PNR Corsica in 2023.
![]() |
| Okolice Brèche de Capitello. |
As for the storm, it turns out we are lucky after all—it passes us by. Only (literally) three drops of rain fall on us. With the pressure finally off, we head down toward the Refuge de Petra Piana visible below. To be fair, the descent isn't the most pleasant, as we have to hop across rocks once again, but the hardship is made sweeter by some lovely horned cattle tucked away in the bushes.
![]() |
| On the way to Petra Piana. |
![]() |
| On the way to Petra Piana. |
![]() |
| Refuge de Petra Piana down below. |
We reach our destination around 5:30 PM, so we have plenty of time to freshen up before dinner (which is at 6:30 PM). Petra Piana is the first refuge where we manage to catch a mobile signal (in recent days, it only popped up high on the ridges), so we can finally let family and friends know we are alive. And on the menu tonight: ratatouille (served cold), lentils with carrots and bacon (served hot, it doesn't look very appetizing but tastes good), and chocolate mousse.
After dinner, we relax on the refuge terrace—this time in the company of some equines—admiring the mind-blowing view of the peaks emerging from the sea of clouds.
![]() |
| On the refuge terrace (product placement for Pietra). |
![]() |
| Evening company. |
![]() |
| Stunning views from the refuge terrace. |



























Komentarze
Prześlij komentarz